Wasz fotograf rodzinny w Warszawie

Kasia Taraszkiewicz portret

Cześć! Jestem Kasia Taraszkiewicz, domowy fotograf noworodkowy i rodzinny w Warszawie. Mam nadzieję, że podzielacie moją miłość do naturalnej i minimalistycznej fotografii. Jeśli marzy Wam się domowa sesja noworodkowa albo ciążowa, to dobrze trafiliście. Bo moja wizja rodzinnego albumu to właśnie proste, czyste i ponadczasowe kadry. Wierzę, że „Mniej znaczy Więcej”, a miłość broni się sama i nie potrzebuje do tego tony kolorowych gadżetów.

Najczęściej poznajemy się tuż przed narodzinami Waszego szczęścia na sesji ciążowej lub w pierwszych 4 tygodniach życia Malucha. Nierzadko mam ogromną przyjemność obserwować też jak Wasza rodzina się zmienia. Bo każdy moment jest dobry, żeby zaprosić ciocię Kasię na kilka godzin do domu. Roześmiany 9-miesięczniak, pierwsze urodziny, rodzinne spotkania… Wy czujecie się szalenie komfortowo, bo jesteście w swoich 4 kątach, a ja pakuję swoją fotograficzną torbę i dojeżdżam w każde miejsce Warszawy i okolic. Szczegóły znajdziecie w zakładce OFERTA.

Zapewniam Was, że czy to sesja noworodkowa, czy ciążowa, czy rodzinna bez specjalnej okazji, zawsze będzie pięknie. W sesjach lifestylowych mamy również okazję utrwalić Wasz dom. I nieważne czy to 30-metrowa kawalerka, czy dom z ogrodem. Za kilkadziesiąt lat przeglądając albumy z naszych sesji będziecie mogli powspominać również Waszą codzienność.

To wspaniałe uczucie, gdy zapraszacie mnie do swojego domu i pozwalacie przez kilka godzin się podglądać; gdy Wasze dzieci ciągną mnie do swojego pokoju i podczas wspólnej zabawy nawet nie zauważają, że właśnie trwa sesja 🙂 To gwarancja naturalnych, prawdziwych w swej prostocie zdjęć. 

Dlaczego mam odwagę nazywać się fotografem rodzinnym? Bo ogromna większość moich Klientów ufa mi już od lat i zaprasza mnie regularnie do swoich domów.  Fotografuję również ich dalsze rodziny oraz przyjaciół. Dzięki temu mam ogromną frajdę, ale i zaszczyt tworzyć rodzinne pamiątki dla całych pokoleń. 

Jeśli macie jakiekolwiek pytania dotyczące mojej pracy, śmiało zadzwońcie lub napiszcie do mnie. Jak mnie najłatwiej złapać dowiecie się z zakładki KONTAKT

Gdy nie biegam z aparatem, pewnie maszeruję z kijami lub ćwiczę jogę. Gdy nie obrabiam zdjęć, pewnie miziam nasze 2 miauczące futra, albo Córcię . Jestem uzależniona od zielonej herbaty, imbiru i domowego chleba na zakwasie. To co? Jesteśmy umówieni?